Bariatria ratuje i zmienia życie
dr n. med. Jarosław Lichota, chirurg bariatra z Domu Lekarskiego
Panie Doktorze, kiedy pacjent kwalifikuje się do zabiegu bariatrycznego?
Operacje bariatryczne dedykowane są dla pacjentów z otyłością trzeciego stopnia, co oznacza, według najnowszych wytycznych, że pacjent z BMI powyżej 35 kwalifikuje się do operacji bariatrycznej, ale także pacjenci z otyłością z BMI powyżej 30, z chorobami towarzyszącymi takimi jak nadciśnienie tętnicze czy cukrzyca.
Wielu pacjentów traktuje zabieg bariatryczny jako „ostatnią deskę ratunku”. Jak jest w rzeczywistości?
Konsultacja chirurga bariatry nie zawsze prowadzi do leczenia operacyjnego. Leczenie otyłości jest procesem złożonym, w którym pacjent objęty jest opieką grupy specjalistów (m.in. chirurga, dietetyka, psychologa, fizjoterapeuty, endokrynologa). W trakcie pierwszej konsultacji oceniamy wskazania do zabiegu operacyjnego, dokonujemy pomiarów pacjenta oraz planujemy zakres diagnostyki niezbędnej do kwalifikacji. Kluczową rolę w całym procesie związanym z przygotowaniem do zabiegu, samej operacji oraz okresu pooperacyjnego odgrywa postawa i współpraca pacjenta.
Jak wygląda przygotowanie pacjenta do zabiegu?
Swoja drogę pacjent zaczyna od konsultacji z chirurgiem bariatrą i wspólnym ustaleniem planu diagnostyki i leczenia. Wraz z dr. n. med. Janem Pawlusem, również chirurgiem Domu Lekarskiego, jako jedyni bariatrzy w Szczecinie i regionie zachodniopomorskim posiadamy certyfikaty Towarzystwa Chirurgów Polskich, potwierdzające kwalifikacje w zakresie chirurgii bariatrycznej. Utrzymanie wysokich standardów przygotowania, operacji i opieki pooperacyjnej, zgodnych z wytycznymi IFSO dają szansę na zminimalizowanie ilości powikłań. Wszystkie zabiegi wykonujemy techniką laparoskopową – małoinwazyjną. Dotyczy to nie tylko operacji bariatrycznych, ale również innych zabiegów, które przeprowadzamy w Domu Lekarskim, w tym usunięcia pęcherzyka żółciowego czy operacji przepuklin (m.in. rozworu przełykowego i pachwinowych). Pacjenci zakwalifikowani do leczenia operacyjnego zostają objęci opieką Koordynatorki Opieki Szpitalnej – jest to indywidualny opiekun pacjenta od zgłoszenia do zabiegu, poprzez przygotowanie i opiekę pooperacyjną. To ważna osoba w opiece, która zapewnia komfort pacjentowi, ale również operatorowi, dbając o dopełnienie wszystkich wymaganych działań i ustalenie terminów; tym samym pacjent ma bezpośredni, codzienny kontakt do jednej osoby, dobrze znającej jego sytuację.
Jak przebiega rekonwalescencja w pierwszych dniach po zabiegu?
Dzięki temu, że zabiegi wykonywane są w sposób małoinwazyjny, a pacjenci prowadzeni są w protokole ERAS (Enhanced Recovery After Surgery), okres hospitalizacji jest krótki i większość pacjentów opuszcza Szpital Domu Lekarskiego już w następnej dobie po zabiegu, po kontroli operującego chirurga. Cały okres przed- i pooperacyjny pacjent jest w kontakcie telefonicznym z Koordynatorką Opieki Szpitalnej. Pacjenci po zabiegach bariatrycznych pozostają pod naszą stałą opieką.
Co z popularnymi mitami, np. że chirurgia bariatryczna to „droga na skróty” albo że wystarczy mniej jeść, aby utrzymać efekty?
Operacja bariatryczna w żadnym wypadku nie jest drogą na skróty, a samo “jeść mniej” to zdecydowanie za mało. Pacjent, który przechodzi przez kolejne etapy leczenia, musi trwale zmienić swoje nawyki. Wraz z utratą wagi i poprawą sprawności, wiele osób naturalnie wraca do aktywności fizycznej – często także sportowej. Trwałe efekty zależą od przygotowania, świadomości i współpracy z zespołem specjalistów. Ponowny przyrost masy ciała wynika zazwyczaj z powrotu do starych nawyków: podjadania, jedzenia wysoko przetworzonych produktów, słodkich napojów czy pomijania aktywności. Zaniedbanie zaleceń dietetycznych oraz niedobory witamin i mikroelementów również zwiększają ryzyko nawrotu otyłości.
Jak zmienia się życie pacjentów po operacjach w kontekście chorób towarzyszących takich jak cukrzyca typu 2 czy nadciśnienie?
W ostatnich 15 latach stwierdzono, że skutki zabiegów bariatrycznych mają znacznie większy zasięg niż tylko utrata wagi i realnie wpływają na regulację metabolizmu. Wykazano, że zabiegi wyłączające i ograniczające wchłanianie nie tylko obniżają masę ciała chorobliwie otyłych pacjentów, ale także wpływają na wszystkie komponenty zespołu metabolicznego (nadciśnienie, cukrzycę typu 2, hiperlipidemię, choroby serca, ryzyko zakrzepicy, stłuszczenie wątroby), które poprzednio były uważane za autonomiczne choroby. Wyłączenie części przewodu pokarmowego (dwunastnicy) skutkuje u wielu pacjentów (na zasadzie działania inkretyn) unormowaniem metabolizmu glukozy.
Tak z perspektywy lekarza, co najbardziej cieszy w obserwowaniu pacjentów po operacjach bariatrycznych?
Satysfakcję daje mi obserwowanie przemiany pacjentów – nie tylko fizycznej, ale też w sferze psychicznej, społecznej, zawodowej. Osoby, które na pierwszej wizycie z trudem wchodziły do gabinetu, rok czy dwa po operacji przesyłają zdjęcia z półmaratonu. To ogromna zmiana i nie chodzi tylko o zgubione kilogramy, ale też o odzyskaną sprawność, pewność siebie, często zupełnie nowe życie. Są pacjentki, które po redukcji wagi zaszły w ciążę – wcześniej niemożliwą. Inni zmieniają pracę, zaczynają trenować, podróżować, niektórzy zmieniają swój stan cywilny. Bariatrię traktuję jak narzędzie, które pomaga im przerwać błędne koło otyłości i wrócić do zdrowia. To jest najcenniejsze.




